-

kotlet : Należę do większości Narodu, która nie oddaje Im głosu.

Najważniejsze zabójstwo polityczne w XX wieku.

Huey Long przemawia w Filadelfii.

Huey Pierce Long (ur. 30 sierpnia 1893 - zm. 10 września 1935) – amerykański polityk, członek Partii Demokratycznej. Był 40. gubernatorem Luizjany (21 maja 1928 - 25 stycznia 1932), a następnie senatorem (25 stycznia 1932 - 10 września 1935). Uważany przez politycznych oponentów za populistę ze względu na głoszone hasło Share Our Wealth [podzielcie się naszym bogactwem]. Planował kandydować na prezydenta USA w wyborach w 1936 roku.

Zginął w zamachu, zastrzelony przez lekarza żydowskiego pochodzenia, Carla Weissa.

"Oni posiadają z jednej strony republikańskich kelnerów, a z drugiej strony demokratycznych kelnerów i nie jest ważne, którzy z nich przyniosą ci posiłek. Prawodawcza strawa jest zawsze przygotowana przez tę samą kuchnię z Wall Street".
                                                                                     — Huey Long

Gdyby w 1936 roku został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych, świat dzisiaj wyglądałby zupełnie inaczej. Huey Long (America Firster) był zagorzałym izolacjonistą. Ameryka pod jego rządami nie przystąpiłaby do II wojny światowej. Być może rozwiązałby FED, którego był wrogiem i przywrócił Greenbacks* Lincolna albo skopiował system Mefo* niemieckich narodowych socjalistów.

Senator Huey Long stanowił realne zagrożenie dla rządów Franklina D. Roosevelta. Nazywany był przez swoich politycznych oponentów demagogiem i populistą. Nic nie mogło być dalsze od prawdy.

"Określiłbym demagoga jako człowieka, który nie dotrzymuje obietnic" - mówił Long.

On w rzeczywistości był geniuszem, miał nieprawdopodobny dar zjednywania sobie ludzi. Miał znakomitą pamięć, potrafił zapamiętać imiona niemalże wszystkich mieszkańców miejscowości z której się wywodził. Nikt nie potrafił przejść obok tego obojętnie. Troszczył się o ludzi i był całkowicie im oddany. Long był też niezwykle skutecznym przywódcą, znakomitym prawnikiem, bezlitosnym dla kleptokracji. Luizjana, mimo Wielkiego Kryzysu w USA, pod jego rządami rozwijała się i budowała najnowocześniejsze wtedy autostrady, port lotniczy, mosty, szpitale, szkoły itd.

"Jak to możliwe, że 12 najbogatszych ludzi w kraju posiada więcej bogactwa niż 120 milionów Amerykanów?" - pytał Long.

Sam pytany, czy był socjalistą, zawsze zdecydowanie zaprzeczał. Twierdził, że ideologiczne inspiracje czerpie nie z Marksa, ale z Biblii i Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Jego wiernym sprzymierzeńcem był katolicki ksiądz Charles Coughlin, osobowość radiowa, którego poglądy były skrajnie prawicowe.

"Komunizm? Do diabła, nie!" - mówił Huey, "Ten program jest tylko po to, żeby bronić ten kraj przed komunizmem".

W 1935 roku jego sztandarowy program "Share Our Wealth" miał już ponad 7.5 miliona zwolenników zgromadzonych w 27 000 klubach w całych Stanach Zjednoczonych. Jego senatorskie biuro było zasypywane dziennie tysiącami listów, co zmusiło go do wynajęcia 32 maszynistek, które pracując na zmianę przez całą dobę, odpisywały na listy. Był trzecim, po FDR i Charlsie Lindbergu, najczęściej fotografowanym mężczyzną w USA, nazywanym po prostu "Huey".

Dla Roosevelta był natomiast "jednym z dwóch najbardziej niebezpiecznych ludzi w Ameryce" (drugim był gen. Douglas MacArthur). Roosevelt próbował różnych metod, żeby mu podciąć skrzydła. Mianował wrogów Longa na stanowiska ds. funduszy federalnych w Luizjanie. Rozkazał prowadzić bezproduktywne śledztwa przez urząd podatkowy (Internal Revenue Service) oraz FBI w celu prześwietlenia jego finansów i innych działalności. Huey był także przedmiotem pierwszego! ogólnokrajowego badania opinii publicznej w USA w celu oszacowania jak wielkie zagrożenie niesie jego kandydatura dla reelekcji prezydenta Roosevelta.

Zabójstwo
Pod koniec 1935, kiedy pojawiły się liczne plotki o planowanym zamachu na Longa, napięcie sięgnęło zenitu. Po próbie podpalania i ostrzelaniu, z przejeżdżającego samochodu, jego domu w Nowym Orleanie, wzmocniono jego osobistą ochronę i jego rodziny. Te wypadki tylko ugruntowały jego twarde postanowienie rozprawienia się z tym politycznym syndykatem zbrodni. Jego wrogowie wiedząc, że nie mogą wygrać w uczciwej walce wyborczej, utworzyli paramilitarną organizację pod nazwą Square Deal Association i planowali zbrojne powstanie. W miesiąc po ogłoszeniu przez Longa decyzji, że planuje start w wyborach prezydenckich w roku 1936 został on zastrzelony przez Carla Weissa, który był krewnym sędziego okręgowego Benjamina Pavy, zaprzysięgłego wroga Hueya Longa.

Nie ulega wątpliwości, że gubernator Long miał wszelkie szanse, by zostać wybrany w 1936 r. prezydentem USA. Jak potoczyłaby się wówczas historia?  Czy doszłoby do wojny przeciwko Niemcom, Włochom i Japonii? Czy namawiałyby Polskę do przystąpienia do wojny?  Zabójstwo Hueya Longa było najważniejszym  zamachem politycznym XX w.
 

www.hueylong.com/index.php
en.wikipedia.org/wiki/Greenback_(1860s_money)
en.wikipedia.org/wiki/Mefo_bills



tagi: huey long  fdr  franklin d. roosevelt  carl weiss 

kotlet
2 sierpnia 2019 09:00
6     1490    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
boson @kotlet
2 sierpnia 2019 09:38

"ksiądz Charles Coughlin, osobowość radiowa, którego poglądy były skrajnie prawicowe."

skrajnie? serio?

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @kotlet
2 sierpnia 2019 09:41

Miał znakomitą pamięć, potrafił zapamiętać imiona niemalże wszystkich mieszkańców miejscowości z której się wywodził

 

Mam podobnie

zaloguj się by móc komentować

raven59 @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2019 09:41
2 sierpnia 2019 15:07

Proszę Cię - tylko nie startuj na prezydenta!

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @raven59 2 sierpnia 2019 15:07
2 sierpnia 2019 18:18

Własnie chciałąm Gabrielowi to napisać :)))

zaloguj się by móc komentować

przemsa @kotlet
4 sierpnia 2019 16:56

> Zabójstwo Hueya Longa było najważniejszym  zamachem politycznym XX w.

Wstyd przyznać, ale nawet o nim nie słyszałem. Dzięki za ciekawy tekst.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować